Przeprowadzka z kotem? ...przecież koty kochają kartony ;) 0
Przeprowadzka z kotem? ...przecież koty kochają kartony ;)

Planujesz przeprowadzkę? Wiesz, że koty to mocno terytorialne bestie i takie zmiany są dla nich bardzo trudne… Zastanawiasz się jak przysporzyć swojemu pupilowi jak najmniej stresu? Tak się składa, że dwa lata temu też mieliśmy wielką przeprowadzkę z Fruzią i Eltonem i mocno zgłębiałam temat – poniżej spisałam czynności, które bardzo pomagają zmienić miejsce zamieszkania wraz z kotem.

  1. ODWIEDŹ WETERYNARZA: jeśli zbliża się termin wizyty np. szczepienia, kot jest leczony z jakiegoś powodu, albo nawet nic się nie dzieje – warto przed przeprowadzką odwiedzić lekarza. Sprawdzi, czy ze zwierzakiem jest wszystko ok, wykona odpowiednie zabiegi – warto nawet ociupinkę przyspieszyć np. szczepienie. Wizyta u weterynarza to z reguły bardzo stresująca sytuacja dla kota, jeśli zostawisz tą sprawę na później (po przeprowadzce), to kot nie dość, że będzie przeżywał zmianę miejsca, to jeszcze zabiegi u weta… oszczędź mu tego.
  2. OSWÓJ KOTA Z TRANSPORTEREM: kup/pożycz transporter do przeprowadzki kilka tygodni przed jej dniem. Postaw go w domu. Niech kot ma możliwość obwąchania, może i nawet pomieszkania w nim… niech go zna. UWAGA! Nigdy nie przewoź kota luzem, nie jesteś w stanie przewidzieć co go może nagle wystraszyć. Kot poruszający się swobodnie po aucie stanowi śmiertelne zagrożenie dla Ciebie i siebie. Pomysł, żeby zapiąć kota w szelki i smycz przymocować np. w bagażniku lub na tylnym siedzeniu jest równie zły 😉. Jest to niezmiernie groźne dla pupila w przypadku kolizji. Transporter chroni go przed zgnieceniem. Transporter również trzeba unieruchomić – np. pasami bezpieczeństwa.
  3. PRZYZWYCZAJ KOTA DO JAZDY: jeśli przeprowadzka wiąże się z przebyciem wielu kilometrów warto przed taką wyprawą zabrać kota kilka razy początkowo na krótką przejażdżkę, a z czasem na dłuższą… najlepiej w już oswojonym już wcześniej transporterze 😉 Jeśli wcześniej nie było okazji podróżować z kotem dowiesz się jak reaguje na jazdę- jeśli będzie duży problem, warto skonsultować się z weterynarzem.
  4. KONTROLUJ POSIŁKI …pamiętaj, żeby wycieczki lepiej nie poprzedzała spora wyżerka… lepiej zrobić to tuż po – kot podczas jedzenia szybciej się zrelaksuje po eskapadzie. Posiłki podawaj zgodnie z Waszymi zwyczajami. Dobrze, żeby posiłek tuż przed podróżą był małą porcją. Podobnie, jeśli podróż jest długa i trzeba kotu dać jeść w trakcie jazdy – niech to też będą małe porcje.
  5. SKOŃCZ REMONT – jeśli to możliwe przeprowadź kota do wykończonego mieszkania. Wszystkie prace budowlane mogą wpływa stresująco na nowego domownika. Byłoby super, jakby rzeczy też były już przewiezione i w miarę możliwości rozpakowane. Postarajmy się, żeby po wprowadzenia kota do nowego domu panował w nim jak największy spokój 😊
  6. OKOĆ NOWE RZECZY: hehe… nie wiem czy jest takie słowo - wątpię, ale dobrze, jeśli w nowym domu masz rzeczy, które możesz zawczasu przynieść kotu do starego. Np. nowy dywanik, poduchę z nowej kanapy… niech poleżą w starym mieszkaniu, kot zostawi na nich swój zapach. Jak wprowadzicie się do nowego domu będą już okocone – pomoże to w adaptacji.
  7. POZBĄDŹ SIĘ STARYCH LOKATORÓW – jeśli mieszkanie, do którego się wprowadzasz jest nowe ten punkt Cię nie dotyczy, ale jeśli ktoś mieszkał tam wcześniej - warto dowiedzieć się czy miał zwierzęta. Zapach innego kota – co gorsze – psa (!) może mocno utrudnić adaptację. Wyczyść dokładnie nowe mieszkanie przed przywiezieniem kota. Zapachy najmocniej utrzymują się na dywanach, kanapach, fotelach. Pamiętaj, że zwierzęta ocierają się o wszystkie narożniki – mebli i ścian – je też dobrze wyczyść.
  8. SPAKUJ RZECZY KOTA – najlepiej, żeby było to w jednym pojemniku, dobrze oznaczonym, żeby łatwo go było znaleźć od razu w nowym domu. Wszystkie zabawki, miski, legowiska, drapaki, kuweta, żwirki i jedzenie… i oczywiście KOTartony. Polecam ponumerować sobie ołówkiem moduły przed złożeniem, żeby było łatwiej dopasować rzepy do siebie po ponownym złożeniu.
  9. ODIZOLUJ KOTA NA CZAS ZAMIESZANIA w takcie wynoszenia rzeczy ze starego mieszkania jak i w trakcie wnoszenia pakunków do nowego dobrze jest umieścić kota w odosobnionym miejscu, zamieszanie związane z noszeniem rzeczy stresuje zwierzaka – wieści zmiany, przynosi nowych ludzi i zapachy (pomocników przeprowadzki), etc…
  10. NIE ZMIENIAJ POŚCIELI, NIE WYMIENIAJ KUWETY… hehe, nie chodzi o to, żeby zrobić z nas brudasów, ale zapachy to rzecz, dzięki którym kot będzie czuł się pewnie w nowym miejscu. Jeśli kot z nami śpi – zabierzmy ze sobą używaną pościel do nowego mieszkania. Jeśli w nowym domu planujemy mieć wszystko brand new to wstrzymajmy się np. z kuwetą. Wstawmy na jakiś czas starą, a nowa niech pojawi się jak kot ochłonie…
  11. ZAWĘŹ TERYTORIUM: w nowym domu przygotuj kotu jedno pomieszczenie, w którym będzie czuł się bezpiecznie – z reguły bywa to sypialnia. Tam w pierwszej kolejności rozpakuj jego rzeczy – te wszystkie pachnące starym mieszkaniem… dobrze jak będą już rozstawione KOTartony – kot będzie mógł z miejsca zadekować się w swoim module. Ustaw tam również miski i kuwetę (na dwóch różnych końcach pomieszczenia – to bardzo ważne!) Do nowego pomieszczenia wnieś kota z transporterem, otwórz go i daj mu czas. UWAGA! Zabezpiecz okna i balkon. W nowym pomieszczeniu nie zostawiaj nawet uchylonego okna bez Twojego nadzoru.
  12. ROZSZERZAJ TERYTORIUM STOPNIOWO o kolejne pomieszczenia, kiedy zauważysz, że kot czuje się swobodnie w danym fragmencie nowego mieszkania – rzeczonej sypialni. Jak poznać, czy kot czuje się pewnie? Porusza się odprężony z ogonkiem w górze 😉 nie reaguje płochliwie na każdy ruch czy dźwięk. Jeśli w pierwszym pomieszczeniu kot miał swój zestaw KOTartonów, fajnie go rozłożyć na pojedyncze moduły i porozstawiać w różnych miejscach po domu, żeby kot w każdej chwili mógł schować się w znanym mu miejscu. 
  13. KUWETA – po tym jak zaczniesz rozszerzać terytorium ustaw kuwetę już w docelowym miejscu. Pokaż je kotu. Upewnij się, że będzie zawsze dostępne – polecam ruchome drzwiczki montowane w drzwiach.
  14. PRZYGOTUJ KRYJÓWKI na każdym etapie rozszerzania terytorium. Wiesz co Twój kot lubi: czy jest nisko czy wysokopodłogowy. Dobra kryjówka to taka, z której będzie mógł obserwować strategiczne miejsca pomieszczenia (drzwi, okno, przejścia) i ta kryjówka musi mieć dwie drogi ewakuacji – nie może to być ślepy zaułek. Jeśli kot zbunkruje się gdzieś na amen to się tak bardzo się nie przejmuj, nic mu się nie stanie, jeśli nawet 48h nie wyjdzie zjeść czy skorzystać z kuwety…. Nie ma co go wabić i wydobywać na siłę – nie o to nam chodzi. …Oczywiście nie ma lepszej kryjówki niż model:B KOTartonu 😊 został do tego zaprojektowany! Jest dostatecznie zabudowany, żeby stworzyć bezpieczny zakątek, ale ma dziurki do obserwowania otoczenia i wyjścia na boki i do góry. Możesz postawić go na podłodze i na szafie 😊 najlepiej jeśli użyjesz modułów, które kot zna już z poprzedniego domu.
  15. NIE ZMIENIAJ RYTUAŁÓW- dobrze, jeśli macie stałe pory karmienia, Twój kot wie, kiedy może spodziewać się jedzenia – takie same rytuały przenieś w nowy teren – to pomoże kot w adaptacji. Jeśli nie masz rytuałów, może warto je wdrożyć. Rytuałem może być tez pora zabawy, czesania czy pójścia spać…
  16. POŚWIĘĆ KOTU WIĘCEJ UWAGI szczególnie po przeprowadzce. Oczywiście jeśli kot nie jest w dużym stresie, tylko w miarę spokojnie przechodzi adaptację. Baw się z nim więcej, rozpieszczaj ulubionymi smaczkami. Rozpieszczaj na maksa! :D
  17. FEROMONY: nie stosowałam, ale podobno przynoszą dobre efekty, tutaj już trzeba czytać zalecenia producenta i skonsultować się z wetem. Z reguły stosuje się je np. 2 dni przed przeprowadzką i dwa dni po w nowym domu.

Mam nadzieję, że powyższe porady Ci się przydadzą. Ja zastosowałam wszystkie punkty oprócz ostatniego. Nie musiałam też stosować żadnych specyfików uspakajających w związku z podróżą, bo przeprowadzaliśmy się o niespełna 5km 😉 Przyznam, że byłam zaskoczona tym, jak świetnie poszło. Fruzia już pierwszego dnia asystowała mi przy wkładaniu ostatnich ubrań do szafy. Dwa dni po przeprowadzce miałam wrażenie jakby mieszkały tam od zawsze!

To co…nie pozostaje mi nic innego jak trzymać za Was kciuki! I dajcie znać, czy moje rady okazały się pomocne 😊 Jak macie jakieś swoje sprawdzone sposoby to wpiszcie w komentarzu – może komuś się przydadzą.

Komentarze do wpisu (0)

Newsletter
Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.
Wersje językowe
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl